tam nie było uniesień
wielkich odkryć na liniach
papilarnych naszych dłoni
nikt nie spiewał o wielkiej historii
dwojga ludzi
na mapie wszechswiata
nuty nie układały się
pod brzmieniem naszych imion
zabrakło lirycznej pauzy
chwila, ułamek, mgnienie oka
tam tylko kot ze zdziwieniem
patrzył na twarze
że im się tak bardzo oczy
w ciemnosciach swiecą
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz