pan usiadł na moim siedzeniu
mój własny teren
ogrodzony w ząb
nie puszczę
to jest moja kultura
krzyczę pluję na ulicę
szaty rozrywam i rzucam
chodnikiem brukam
kostkę
alei gwiazd
moja dawka kiczu
przeżyję
z długopisem na szyi
notatnikiem w bucie
natchnieniem w du...
pokazikuję się kultową
kulurą masową
pan rozpycha się lokciami
w lustrze wygląda
z telewizora
niszczy
rozrywa
na strzępy
jak sępy
popkultura
sznura
dla knura
z radiazet
poproszę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz