całopalenie (ideologii)
środa, 25 lipca 2012
nie było snu we mnie
i nocy nie było
żeśmy się trochę przeterminowali
kolejną nieszczęścia
wysepką
na rzece Wiśle
chmurki ulotne rozwiane
i z gruzów powstaję
Ja
Pięknie
jak Pies
Kiczem śmierdzę uciekając
pierś podkulając
acz prosząc o więcej
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz