brakuje mi w dzisiejszym dniu ironii
bo to czekanie
wpatrywanie się w oczy księżyca
i wyglądanie gwiazd
jest tak romantycznie
niestosowne w całej swej istocie
palenie cało ciała
a wręcz rzekłabym puszczanie
z wierszem myśli
boli
ogólnie dnienie dzisiejsze
jest groteskowo
z przerostem słowa
teskowe (uczucia z hipermarketu)
nad gro (no, że tak powiem
uczuć znajduje więcej w lampce wina)
kiście winogron spływają mi
z piersi
zrywaj póki obradzam
swoją myślą twój obraz
potem zostanie już tylko
martwa natura
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz