zapadłam się w otoczystą biel
wszechstronną niczym
dwa bieguny
i nie było mi zimno
było tak
mokrzyscie
od łez
ze płatek w skórę
biel w cielistosć
zimno w ciepło
tak niemozliwie
bezpiecznie
ze to co z oczu
nie spływa solą do ust
w połowie zamarza
policzkiem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz