czasami nieproporcjonalnie mało
rzeczy nas dotyka
to dziwne gdy smutek wchodzi
drzwiami kuchennymi
a ja go tasakiem przez łeb
wyrzucam wejściowymi
bo nie umiem juz płakać
infatylizm dziecka diabli
ukradli
oddać nie chcą
w piekle też uczuć potrzeba
przed snem czarno - biały film
się nie wyświetla
nie ma drżenia rąk
ballad przy księżycu
i tylko czasem biała ściana
przyklepana
w moich oczach jest
tak słaba
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz