nigdy nie dotyczyło mnie
pozostaje pytanie
jak wplynęło na nas
razem i z osobna
pytanie bez odpowiedzi
retoryczne w wydźwięku
rozmowy ktorych nie było
w podtekście
wiemy wszystko
nie wprost
oko w oko
ręka bez ręki
nie w ręce to czucie
nie w oczach ta iskra
łózka tak puste
ulice te same
tak beznadziejnie szare
i uparcie i skrycie
jaka róża taki cierń
nie ciało w to ciało
i uciec
nie można
szlabany z przywiązania
przywiązanie ze strachu
na tle bialej ściany
jesteś tak uroczy
wyglądasz tak niepozornie
nieistotne
do końca bez początku
moja Twoja
wcale
nie
tak
nie
zbyt
mala
Trwoga
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz