środa, 25 lipca 2012

dekadencja

nastroje nadpodłogowe
lekka dekadencja 
i że siebie nazwę dekadencją
jak kobietę nazywam
lekkie zatarcie granic
pomiędzy moralnością a tym co nią nie jest
"puff and poke, puff and poke"
dym popiół kawa
dialog z samą sobą
"touches the grand"
i że Baudelaire w tym dialogu
dumnieję
profanuję kawałek ciało po kawałeczku

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz