środa, 25 lipca 2012

płonę, w tę noc marcową przedwieczną

ustami moimi płomień
co prochami przeszłości włada

w ten wieczór marcowy
pocałunek złożę
na zapomnieniu
co oczyszczeniem spala

namiętnie poddam się ogniu
co na stosach wiekuistych płonie
zaplątam się w opatrzności zmysłów
co sznurem miłości włada

rozliczę w dłoniach przyszłość
w tę noc marcową przedwieczną
okalam myślami twe ciało
co mgłą imię zasnuwa tajemną

a potem stworzę na nowo
twą postać co sny prześladuje

zamilknę na cztery strony świata
by czynem mówić językiem pot spijać
na karku twym me imie wypalać
byś szeptał je cicho

w tę noc marcową przedwieczną...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz