spomiędzy zastygłej pajęczyny drzwi
wychodzi noc żałobna
na spacer po zamkach snu odwiecznych
odgania siedem lat szczęścia
za drzwiami żalu kobieta płacze
deszcz spływa na życia łono
a noc szyje jej płaszcz pajęczy
wdowie krwią spływa słowo
żegnaj
powiedz kto odszedł w tę ciemność nieludzką
po kim mrok twoje serce okrywa
czemu ona przed tobą lamentuje
czemu płacze
otchłanią twoje oczy przenika
banshee* dlaczego przyszłaś
gdy śmierć już odeszla zabierając go z sobą
* banshee: w mitologi irlandzkiej pomost pomiędzy krainą śmierci a żywych. wyciem, płaczem, lamentowaniem zwiastowała śmierć osobie, której się ukazała.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz