środa, 25 lipca 2012

zjawa

tańcz zjawo na końcu języka
w sukni zwiewnej wspomnieniem szytym

płoń płoń zjawo na brzegu ust
pożądliwie pieszcząc słowa

zatańczmy tango zwarci
w odwiecznym wirze życia
będę różą w twoich ustach
płatkiem krwistym u twych stóp

śpiewaj zjawo pieśń zapomnienia
co dłonie kołysze melodią słodką

zaśnij zjawo snem przedwiecznym
zabierz mnie z sobą w mrok

polećmy do pradawnych wzgórz
odpocznijmy wśród wrzosów pachnących
będę źdźbłem trawy pod twym cialem
jaśminem twych zmysłów zapachnę

tańcz tańcz zjawo
karm mnie kroplą szaleństwa
płynącą

ukołysz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz