środa, 25 lipca 2012

egzystencjonalizm

kolor który spłynął z moich oczu
wypatruje skończonego czasu

wieczność zatrzymała się
w transparentnych źrenicach

wiem że nie kończy się świat
widzę to
niczym ślepa żebraczka


zapachy i dźwięki

dotyk 

który maluje w wyobraźni
zamkniętego na świat rzeczywisty 
umysłu
jeziora delikatnej głębi
trawy pieszczące zielenią

i wiem że nie kończy się świat
niebo nade mną i ziemia we mnie
że nie zginę nim zginę
a nawet gdy to się stanie
drzewa nadal będą rosły
gołębie kochały
a matki gotowały chorym synom 

mąż nadal będzie bił żonę
pijak śpiewał pod płotem
a przez okno przy zgaszonym świetle
dostrzeżesz zarysy namiętności

codzienność będzie trwać

mistycyzm nie zginie
będzie miłość i będzie nadal śmierć
będzie co było jest nadejdzie

a ja już nigdy więcej
tym czym teraz jestem

kolory oczu powróćcie do mnie
zatrzymajcie zegary
powstrzymajcie świerszcze grające
zatrzymajcie rzeki wiatry
dziecko w pół drogi na świat

tylko ten jeden raz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz