kilka spojrzeń
w głąb duszy wstecz
ludyczny seks
i nastroje nieprzysiadalne
tworzą ambiwalencje jednego
spojrzenia pomiędzy drugim
własny niespełniony harem
i dokonane miłości
mój ból jest wybrany osobiście
mogłabym nawet upaść
i nie wznieść się więcej
ja - kobieta
którą nazywam emocją
układem dynamicznym
tysiące pochodnych
płaczę pragnę i spełniam
w tę pażdziernikową noc
czerwone kolory absolutu
którymi przykrywam się do snu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz