środa, 25 lipca 2012

erotyk być może

monochromatycznie 
na łóżko się składam
byś przykrył pościelą
swych pleców

przykrył całą
od techniki głowy
po zabieganie stóp

wykręcił na miękko
niczym ręcznik
ugotował
wytarł się mną do granic
rdzenia

żebyś ty dłonią a ja palcem
my razem opuszkiem o opuszek
tkanką o paznokiec
krwią o serce

zeby w krzyku obieg się zmienił
ciała
ty we mnie ja w ciebie
my w siebie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz