przeznaczenie ma kolor zielony
jedwabiu twoich rzęs
patrzących spod niepewnie
rozchylonych ust
i mosty otwarte na oścież
czekające
na rozkładzie nasza miłość
przyjeżdża pierwszym
pociągiem wieczornym
zbiegam pijana zapachem niepewności
w dolinę uczuć
gdzie dworzec wszystkich kolei
losu
muszę zdążyć na spektakl
naszego spełnienia
szklanka pełna
do góry dnem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz