wtorek, 24 lipca 2012

mój da vinci

strojąc miny przed lustrem
zastanawiam się jak wygladałabym
na portrecie Leonarda

obraz
zatrzymana chwila
i jedna mysl
czym jest piękno

tragicznie burgundowe usta
oczy niczym węgiel pociągnięte
lekkim dotknięciem pędzla
w kolorze jasminu
i bladosc 

piekno zimy
wymalowane na twarzy

a może tylko chwila ulotna
zatrzymana w swietle
tak łaskawym dla ciała

narcystyczne mysli
rzeczy czuję lepiej samotnie
dostrzegając to
czego nie umiał wypowiedzieć na głos

mój Leonardo
z sercem zamiast pędzla
tak samo cichym

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz