przechodnio byłam
przechodnio kochałam chodnik
taka szmata
i przepraszam ze się tak wyrażę
cipa
z niego była
lubił moje papierosy
a ja kochałam puszczać dym
a może raczej z dymem
paliłam za sobą mosty
przechodniem tam byłam
a może nie bylo wcale
ale kogo to obchodzi
o tym tylko lekko peknie lustro
przy porannej toalecie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz