więc myślałeś
że miałeś to wszystko
drżenie rzęs
i ruch firanek
białe koronki
wykończone czerwienią
koralu
więc myślałeś
że można wrócić
do uśmiechu tak cudownie
dostosowanego do oczu
alabastrowych fałdów sukienek
i zapachu marcowych kwiatów
tam gdzie kończy się rzeczywistośc
odradza się podświadomość
co spalone
co przegrane
co zakazane
ja
światło nocy
mrok poranka
ja
nieosiągalna tragedia
pierwszych pomyłek losu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz