chciałabym patrzeć
jak krople deszczu delikatnie
spadają na Twoje rzęsy
jak budzisz się rano
i nieporadnie próbujesz
przejrzeć się w lustrze
oglądać Cię niczym
czarno - biały film
w niemym kinie
z codziennie na nowo
napisanym scneriuszem
widzieć jak wygrzewasz
swoją twarz w słońcu
i delikatnie obejmujesz
spojrzeniem obłoki
chciałabym
zamknąć oczy
i wiedzieć, że ty nie zamkniesz swoich
czekając na moje przebudzenie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz