ugryż mnie dniem naszym
pierwszym dniem ostatnim
zaknebluj spojrzeniem
pożadliwym
i nie pozwól
wypowiedzieć słowa ustom
niech to będzie
przemyślana pornografia
w nieograniczonym szaleńswtie
spojrzeniem zakochaj mnie
do krwi
feromonem zmęczonego ciała
perfum tak męskich
i niedokończonego papierosa
przywiąz do siebie zwiąż
zakuj w kajdany dnia pierwszego
ostatniego dnia pustej nocy
dnia armageddonu
gdy zatrzymają się wszystkie gwiazdy
z zazdrości
naszego uniesienia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz