patrzyłam jak wirowały płatki
biały nigdy nie był moim kolorem
ale pragnęłam suchego deszczu
z mokrymi włosami
wyglądasz tak nieporadnie
na czarno ubieram się
by złowić słońce w swoje serce
gotycko zadzieram dumną twarz
wolisz bardziej
katastroficzne klimaty
nie mogę tak patrzeć
na parkowe alejki
duchy przeszłości
wyrywaja mnie z korzeniami
wiesz, kiedyś chciałam wirować
jak biały kwiat wisni
tylko na wiosnę
zaczepić się
o Twoje długie wlosy
wbić szponami rozkoszy
jak gołębica
gniazdo miłości można stworzyć
na wiele sposobów
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz