na zielonych polach nieograniczonej nadziei
tańczyliśmy walca z księżycem
a wiatr przygrywał melodię snów
magnetyczne przyciąganie jednej chwili
i tysiąca niewypowiedzianych słów
'święty bałagan i błogosławiony zamęt'
egzystencjalne niepokoje dwóch niewiadomych
i jednego serca
pod gwieździstym niebem
na placach zabaw
'jesteśmy tu sufitem, jesteśmy tu podłogą'
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz