czasami jestem bagietką
usadzam się w Twoich dłoniach
obserwuję widoki Paryża
zza rogu wychyla sie miejscowy grajek
a ja zajadam się słodyczą dżemu
czasami jestem truskawką
wygrzewam się na słońcu jak kotka
maluję usta na czerwono
dorastam by być pełnokształtną
kobietą
czasami jestem listem
doręczam siebie raz na tydzień
pragnę być czytaną przez Ciebie
codziennnie na nowo
wyjmowaną z koperty
czasami jestem marzeniem
bo tylko w marzeniach
mogę być i listem i bagietką i truskawką
mogę być nawet czereśnią
lecz najważniejsze - Twoją miłością
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz