na mojej planecie nie ma bólu
bo i szczęścia brak
nie ma róży
czerwień tylko pozostałościcią po ranach ich kolcy
są wschody i zachody słońca
lecz wszystko spowite kopułą milczenia
dorósł, zostawił, opuścił
a może nigdy go nie było?
nie oswajał
nie rozmawiał z nikim
nie istniał
Mały Książe
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz